Komentarze: (1)
Schowaj
Komentarze: (1)
  • Autor 11.01.2010 15:34 Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipisicing elit, sed do eiusmod tempor incididunt ut labore et dolore magna aliqua. Ut enim ad minim veniam, quis nostrud exercitation ullamco laboris nisi ut aliquip ex ea commodo consequat. Duis aute irure dolor in reprehenderit in voluptate velit esse cillum dolore eu fugiat nulla pariatur. Excepteur sint occaecat cupidatat non proident, sunt in culpa qui officia deserunt mollit anim id est laborum
Kosmiczna inflacja

W połowie lat 40. na Węgrzech z powodu hiperinflacji ceny podwajały się co 15 godzin. Szokujące tempo. Płacąc rano za bochenek chleba trzeba było wydać przeszło dwa razy więcej niż dnia poprzedniego. Węgierska inflacja wynosiła miesięcznie blisko 42 biliardy procent. Przy niej nasza hiperinflacja z początku lat 90. - wynosząca blisko 640% w ujęciu rocznym - całkowicie blednie.


Inflacja pojawia się z wielu powodów. Ale zawsze im wyższa, tym bardziej wysysa z naszych portfeli pieniądze. Przeciwieństwo inflacji, czyli deflacja, wcale nie jest dla gospodarki zbawieniem. Tak bardzo pożądany przez konsumentów spadek cen oznacza uszczuplenie dochodów firm, które w szybkim tempie popadają w kłopoty. I tak źle, i tak niedobrze...

Jarosław T. Jakubik Instytut Ekonomiczny NBP
Mateusz Pipień Instytut Ekonomiczny NBP